Beirut - The Rip Tide [2011]
Download
01. A Candle's Fire
02. Santa Fe
03. East Harlem
04. Goshen
05. Payne's Bay
06. The Rip Tide
07. Vagabond
08. The Peacock
09. Port of Call
Beirut w formie! Można spokojnie to wykrzyknąć, po przynajmniej średnim poprzedniku. O ile na March of the Zapotec and Realpeople Holland, na którym band Zacha Condona przedawkował z eksperymentami, to na The Rip Tide usłyszymy powrót do ciepłych melodii, trąconymi Bałkańskimi brasami, czyli tym za co gościa uwielbiam najbardziej. Radość ze słuchania od pierwszej, do ostatniej minuty.
Edit: O szczególną ostrożność podczas słuchania proszone są hipsterki na swoich pięknych rowerach, łatwo przy Zach'u o moment zapomnienia;].
Edit: O szczególną ostrożność podczas słuchania proszone są hipsterki na swoich pięknych rowerach, łatwo przy Zach'u o moment zapomnienia;].
3 komentarzy:
"przynajmniej" nie "bynajmniej" :-)
nie działa link. :(
Done.
Prześlij komentarz