Co za numer. Co za obrazki. Genialny, wieloznaczny teledysk, piękne panie i pozytywna muzyka. Nie wiem o czym śpiewa El Guincho, choć chyba to nieistotne, najważniejsze, że od miesiąca nie mogę oderwać zarówno oczów, jak uszów od momentu gdy Dany uzupełnił podsumowanie '10. Zapętliło się.
poniedziałek, 24 stycznia 2011
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
0 komentarzy:
Prześlij komentarz